sobota, 20 lutego 2016

Komentuje:

Zostanie komentatorem sportowym stało się nagle.
Bez wiedzy.
Bez doświadczenia.
Ważne,że zostałam.
I po dziś dzień utwierdzam się,że wszystko przyjdzie z czasem.
Czas. To nie my go kontrolujemy. To on nas! 40 min meczu futsalowego z zatrzymywaniem czasu. To niby tak niewiele. Bzdura.
Tyle się może stać w ciągu sekundy, dwóch.
Pisanie na całą Polskę to nie lada frustracja. Bo jak młoda dziewczyna ma pisać relację meczową bez całej tej fachowej wiedzy?
Można? Można- jestem przykładem.
Jestem niezastąpiona !
Dopiero po 3 dniach futsalprawienonstop doszłam do ładu z wszystkim:
-zostałam obiektywna- nie jestem już kibicem! Straciłam radość z chodzenia na mecze,bo skupienie odbiera cały zachwyt.
-sportowe zachowanie tyczy się również mnie- trzymaj język za zębami i bądź miła!
-rób to co do Ciebie należy, nic po za tym!
- w męskim towarzystwie sędziów i spikera i tak będę k o b i e t ą !
- więcej wiedzy- więcej pytań co dalej.
-futsal to może tylko gra zespołowa-ale to też pasja! U mnie jej nie zobaczycie,ale znam wspaniałych tytanów pracy w tej dziedzinie,
Pozdrawiam wszystkich,którzy być może mnie przeczytają.
Może macie jakieś rady dla komentatorki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz